wśród wielu ludzi panuje bowiem przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Myślenie to jest całkowicie błędne. W rzeczywistości wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych zmian w środowisku naturalnym. Ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków ptaków. W płomieniach giną też owady, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin. Dym pochodzący z wypalania jest bardzo niebezpieczny nie tylko z powodu zatruwania atmosfery. Wypalanie traw nierzadko utrudnia również poruszanie się po drogach kierowcom, a szybko rozprzestrzeniający się pożar powoduje zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz ich mienia. Jak czytamy na stronie internetowej PSP w Bochni, tylko w ostatnim czasie zanotowano 29 interwencji związanych z wypalaniem traw. Wypalanie suchej trawy nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - przynosi jedynie szkody dla przyrody, jak i samego człowieka.
Zaczął się, niestety jak co roku, okres wypalania suchych traw. Proceder ten pomimo tego, że zabroniony jest obowiązującymi przepisami, nadal stanowi poważny problem. Od pokoleń
